Zioła a karmienie piersią

Co wspiera mamę, a do czego lepiej podchodzić z ostrożnością?



Karmienie piersią to wyjątkowy czas. W tym okresie często pojawia się przekonanie, że preparaty ziołowe są naturalne, a więc bezpieczne. Kobieta karmiąca piersią często sięga po nie, ponieważ uważa leczenie nimi za bezpieczniejsze. Czy rzeczywiście tak jest?

Rozważając temat bezpiecznego stosowania ziół podczas karmienia piersią, trzeba pamiętać, że nie można bezkrytycznie podchodzić do ich zażywania – warto pamiętać, że przekonanie o ich pełnym bezpieczeństwie to jeden z najczęstszych mitów.

Bezpieczeństwo stosowania zarówno leków syntetycznych, jak i preparatów roślinnych zależy przede wszystkim od:

– dawki,

– czasu stosowania,

– indywidualnej reakcji organizmu

Zioła nie są substancjami jednoskładnikowymi – zawierają wiele aktywnych związków.


Preparaty ziołowe sporządzane są z części roślin, które mają być najbogatsze w pożądane składniki. Surowce roślinne nie są jednoskładnikowe – nie zawierają tylko jednego, określonego składnika. Preparaty takie (np. napary) będą często bogate we wszystkie znajdujące się tam związki, które mogą wpływać zarówno na organizm matki, jak i dziecka.

Regulacje określające prawidłowe wytwarzanie preparatów roślinnych.


Dodatkowo nie wszędzie (nie w każdym kraju) muszą być respektowane regulacje (taj, jak np. w UE) określające prawidłowe wytwarzanie preparatów roślinnych (np. zawartość pestycydów, określenie odległości upraw od źródeł zanieczyszczeń). Może się przez to zdarzyć, że preparaty pochodzące z takich regionów, mogą zawierać surowce roślinne zanieczyszczone „niechcianymi” substancjami.

Zioła a mleko matki – o czym warto pamiętać?

Substancje zawarte w ziołach mogą:

– przenikać do mleka matki,

– zmieniać jego smak i zapach,

– wpływać na zachowanie dziecka.

Przy karmieniu piersią powinno zwracać się uwagę nie tylko na samo bezpieczeństwo stosowanych preparatów, ale także na fakt, że przyjmowane zioła mogą wpływać na mleko – zmieniać jego smak czy zapach. Czasami takie zmiany mogą być dla dziecka nie do przyjęcia. Każdorazowo po wprowadzeniu nowego preparatu warto je obserwować – jego reakcję, apetyt, nastrój czy ewentualne objawy niepożądane.

Mamy karmiące piersią, często sięgają po ziołowe preparaty, gdy np. pojawiają się u nich oznaki przeziębienia, potrzebują wsparcia przy problemach ze snem, stresem lub zmiennością nastroju.

Zioła wspierające laktację (galaktogogi)

Zioła, które uznawane są za mlekopędne, będą zasadniczo bezpieczne dla dziecka, jednak należy pamiętać, że nie powinny być stosowane w nadmiernych ilościach. Znane są np. przypadki zatruć niemowląt przy nadmiernym spożyciu ziół przez matki karmiące piersią, zwłaszcza kopru włoskiego. Zioła nie zastępują konsultacji ze specjalistą, np. doradcą laktacyjnym – przy problemach z laktacją konieczna jest diagnoza przyczyny a nie zwiększanie dawki ziół.

Spożywanie roślin mlekopędnych, tzw. galaktogogów, jest obecne w wielu kulturach. W Polsce stosuje się najczęściej np. kozieradkę, anyż, czy kminek. Oprócz tego stosuje się także polisacharydy słodu jęczmiennego.

Zioła te uznaje się za stosunkowo bezpieczne, przy zachowywaniu odpowiednich dawek.

Kozieradka – podczas stosowania, mleko może nabierać charakterystycznego zapachu syropu klonowego. Jej stosowanie w karmieniu piersią jest uważane za bezpieczne.

Koper włoski – nie zaleca się podawania niemowlętom a herbatki z kopru włoskiego odradza się stosować dzieciom poniżej 4 r.ż. ze względu zawartość estragolu. Pomimo jego możliwego działania galaktogennego, nie zaleca się jego stosowania u kobiet karmiących.

Biedrzeniec anyż – preparaty zawierające ten surowiec roślinny, są uznawane za względnie bezpieczne w niewielkich dawkach.

Ostropest plamisty – możliwe jest, że pobudza laktację. Uznawany za bezpieczny podczas karmienia piersią.

Rutwica lekarska – jej stosowanie podczas karmienia piersią uznaje się za względnie bezpieczne. Nie wyjaśniono mechanizmu działania mlekopędnego, a badania potwierdzające jej skuteczność są raczej słabej jakości.

Słód jęczmienny – za jego galaktogenne działanie odpowiada beta-glukan. Przeprowadzone w Polsce badania, oceniające jego wpływ na stymulację laktacji, są pozytywne.

Zioła działające uspokajająco

W okresie laktacji wiele kobiet szuka wsparcia w ziołach na stres czy problemy ze snem.

Melisa zwyczajna – prawdopodobne działanie tonizujące; można rozważyć zastosowanie podczas laktacji, w przypadku chęci uzyskania działania delikatnie uspokajającego. Nie wykazuje toksyczności u dorosłych, jest dobrze tolerowana. Nie zakładamy negatywnego działania na dziecko karmione piersią – przenikanie jest możliwe, ale raczej nie będzie wykazywała negatywnego działania na dziecko (pamiętamy – wszystko zależy od dawki!). Ryzyko stosowania podczas laktacji uznaje się za raczej niskie.

Chmiel zwyczajny – zawiera fitoestrogeny, które potencjalnie mogłyby negatywnie wpływać na proces laktacji, zwłaszcza na etapie stabilizacji. Jednak ich ilość nie jest prawdopodobnie na tyle duża, żeby mogły działać na nią negatywnie. Może mieć działanie uspokajające. Wykazuje niską toksyczność, podobnie jak melisa. Występuje możliwość przenikania do mleka, jednak nie powinno to wpływać negatywnie na dziecko karmione piersią.

Dziurawiec zwyczajny – jest to surowiec roślinny o skuteczności potwierdzonej badaniami klinicznymi. Zdarzają się sytuacje (wysokie dawki), w których jego zastosowanie może powodować poważne działania niepożądane. Wchodzi w wiele interakcji z innymi lekami. Może przenikać do mleka matki oraz mieć niekorzystny wpływ na organizm dziecka – kolka, ospałość, rozdrażnienie. Prawdopodobnie ryzyko niekorzystnego wpływu na dziecko będzie większe dla noworodka niż dla starszego dziecka karmionego piersią.

Kozłek lekarski – preparat z kozłkiem lekarskim wykazują działanie uspokajające oraz umiarkowaną toksyczność. Zdarzają się przypadki działań niepożądanych u osób dorosłych. Najprawdopodobniej, przy niskich dawkach, ryzyko dla dziecka będzie niskie (warto obserwować dziecko podczas stosowania preparatów z kozłkiem lekarskim np. pod kątem nadmiernej senności, czy rozdrażnienia). Umiarkowane stosowanie uważa się za zgodne z karmieniem piersią, jednak ze względu na możliwość wystąpienia działania uspokajającego u niemowląt lepiej unikać w przypadkach wcześniactwa oraz w okresie noworodkowym.

Ashwaghanda – u dorosłych mogą pojawiać się działania niepożądane. Trudno jest określić stopień przenikania do mleka i ilości, które będą w nim obecne. Należałoby raczej podchodzić z ostrożnością do stosowania preparatów zawierających ten surowiec podczas karmienia piersią. Ze względu również na bardzo małą ilość danych na jego temat, uznaje się jego stosowanie za przeciwwskazane podczas karmienia piersią.

Zioła w dolegliwościach układu pokarmowego

Mięta pieprzowa – napary z liści mięty lub krople miętowe stosowane w dolegliwościach gastrycznych, mogą wykazywać działanie hamujące laktację. Stosowanie u dzieci poniżej 2. roku życia także uznaje się za niezalecane.

Karczoch zwyczajny – tradycyjnie stosowany jako preparat o działaniu żółciopędnym, obniżającym poziom cholesterolu we krwi czy hepatoprotekcyjnym. Brak badań na temat wydzielania do mleka matki. Prawdopodobnie jednak spożywanie przez matkę karmiącą (umiarkowane stosowanie) będzie się wiązać z niskim ryzykiem – ryzyko dla dziecka można określić jako minimalne.

Senes aleksandryjski – ze względu na słabe wchłanianie z przewodu pokarmowego można sądzić (podając za e-lactancia.org), że kobieta karmiąca piersią może krótkotrwale stosować preparaty zawierające ten surowiec roślinny.

Imbir lekarski – stosowany w celu łagodzenia nudności lub jako środek przeciwwymiotny. Z uwagi na fakt, że jest powszechnie stosowany jako przyprawa (i nie odnotowano działań niepożądanych u dzieci karmionych piersią) dopuszcza się jego stosowanie podczas karmienia piersią.

Zioła stosowane w przeziębieniu

Szałwia lekarska – może hamować laktację, nie zaleca się jest stosowania podczas karmienia piersią. Stosowana najczęściej do płukania gardła – jako sama płukanka jest bezpieczna, jednak ze względu na możliwość połykania części naparu, może wpływać hamująco na laktację.

Podbiał pospolity – działa wykrztuśnie, powlekająco, przeciwzapalnie. Stosowanie podczas karmienia piersią jest niezalecane, ponieważ zawiera składniki mogące przenikać do mleka matki i powodować toksyczne uszkodzenie wątroby. Lepiej stosować bezpieczniejsze alternatywy np. porost islandzki.

Lipa – stosowana jest np. przeciwgorączkowo czy napotnie. Umiarkowane spożycie można uznać za zgodne z karmieniem piersią.

Jeżówka purpurowa – korzeń i ziele jeżówki wykazują działanie immunomodulujące i przeciwzapalne oraz przeciwwirusowe. Nie powinna być stosowane dłużej niż 8 tygodniu. Nie zaleca się lub należy podchodzić z ostrożnością do ich stosowania w trakcie karmienia piersią.

Prawoślaz lekarski – stosowany w medycynie tradycyjnej w leczeniu podrażnień gardła i kaszlu. Wykazuje działanie osłaniające i powlekające. Uwzględniając brak toksyczności w prawidłowych dawkach, umiarkowane spożycie wydaje się być zgodne z karmieniem piersią.

Tymianek – wykazuje działanie wykrztuśne i przeciwzapalne. Wskazane jest, aby nie nadużywać jego spożycia. Jest szeroko stosowany jako przypraw. W prawidłowych dawkach, okazjonalne lub umiarkowane spożycie wydaje się być zgodne z karmieniem piersią.

Zioła stosowane miejscowo – czy to dobry pomysł?

W przeszłości często stosowane także były miejscowo napary ziołowe – w formie okładów – w przypadku poranionych brodawek. Szałwia, rumianek, nagietek czy aloes. Dziecko karmione piersią może wykazywać objawy np. uczulenia na zastosowane miejscowo napary ziołowe. Pojawiać się może także biegunka. Obecnie są dostępne preparaty antyseptyczne, które będę z tym problemem radziły sobie skuteczniej niż preparaty ziołowe.

Najważniejsze zasady stosowania ziół podczas karmienia piersią

– stosuj zioła tylko w „rozsądnych” ilościach

– nie zwiększaj dawki „na własną rękę”

– obserwuj reakcję dziecka

– wybieraj preparaty ze sprawdzonych źródeł

– konsultuj się ze specjalistą (np. doradcą laktacyjnym)

Zioła mogą być wsparciem w okresie karmienia piersią, ale nie są obojętne dla organizmu. Kluczowe znaczenie ma rozsądek, umiar i świadome podejście – naturalne nie zawsze oznacza bezpieczne.

Bibliografia:

  1. www.laktaceuta.pl dostęp 01.03.2026
  2. www.e-lactancia.org dostęp 01.03.2026
  3. P. K. Tuszyński, Fitoterapia w praktyce; Wydawnictwo farmaceutyczne, Wydanie II 2025 r.
  4. M. Nehring-Gugulska, M. Żukowska-Rubik, Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla doradców i konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy; Wydanie III 2025 r.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry